Wiara wzywa mnie do współczucia
Wiara wyrabia współczucie dla innych, stawiania się w ich sytuacji.


Pieśń na rozpoczęcie: Przyjdź Duchu Święty, ja pragnę….
Posłaniec zapala świecę i mówi: Światło Chrystusa.
Wszyscy odpowiadają: Bogu niech będą dzięki.


Wstęp:
 Posłaniec wita wszystkich zebranych. Nawiązuje do poprzedniego spotkania i zachęca do dzielenia się realizacją postanowień.
 Następnie w intencji zrozumienia Słowa Bożego oraz w intencji Grupy Sąsiedzkiej odmawiany jest dziesiątek Różańca.
 Po modlitwie następuje odczytanie podanego niżej przykładu:
I. Nasza rzeczywistość:
Tak często wzruszamy się słysząc kolejne medialne informacje o cierpieniu jakie dotknęło ludzi. Łzy kręcą się nam w oku kiedy widzimy w telewizji film reklamujący kolejną fundację na rzecz cierpiących dzieci, ludzi w śpiączce, chorych na raka. Czasem nawet ze współczuciem zamyślimy się nad losem tych ludzi, niekiedy wyślemy sms-a, z którego dochód ma wspomóc te osoby. Chętnie dorzucamy swój grosik do różnych akcji charytatywnych. To bardzo dobrze, ale nie wtedy gdy jest to jedyny odruch naszego współczucia. Staje się on tylko wykupywaniem sumienia, podczas gdy czasem potrzeba jedynie poświęcić trochę uwagi osobie cierpiącej tuż obok nas.
Jolka brała udział w wielu akcjach. Wysyłała sms-y dla chorych na raka, dorzucała się do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, z dumą kupowała w sklepach proszek, z którego część dochodu przeznaczano dla chorych dzieci. Aż pewnego dnia dowiedziała się o chorobie swojej koleżanki Aśki. Były rówieśnicami. Kiedyś chodziły do tej samej klasy. Dziś mieszkały w sąsiednich blokach. Spotykały się czasem, nawet rozmawiały. Widziała, że Aśka ostatnio źle wygląda, ale jakoś nie skojarzyła tego. Dopiero jej siostra powiedziała co się dzieje z Aśką– zaawansowany nowotwór. Długo zastanawiała się co zrobić. W myślach już układała plan zbiórki pieniędzy na leczenie. W końcu postanowiła odwiedzić koleżankę. Tylko co powiedzieć, jak się zachować? Myślała o tym będąc na niedzielnej Mszy. Ksiądz właśnie zapowiadał obchody Światowego Dnia Chorych i zapraszał, by pomóc chorym w dotarciu do kościoła. Pomyślała, że to dobry pomysł. Poszła do Aśki i tak po prostu, jak kiedyś, gdy wyciągała ją na dyskotekę powiedziała o Mszy dla chorych. I jakie było jej zaskoczenie, gdy ta powiedziała, że właśnie tego jej brakowało. Brakowało jej kogoś kto pomoże wrócić do Boga, bo w tym cierpieniu zagubiła do Niego drogę.
(Posłaniec stara się zachęcić do rozmowy)
 Jakie refleksje nasuwają mi się po wysłuchaniu tego przykładu?
 Czego doświadczyła bohaterka?
 Co tak zaskoczyło bohaterkę przykładu?
II. Co mówi Bóg?
Po rozmowie Posłaniec mówi:
 Wsłuchajmy się w Słowo Boże i starajmy się zrozumieć, czego uczy nas Bóg.
 Następuje odczytanie fragmentu z Pisma Św. (napisać parametry na karteczkach i podać każdemu do znalezienia)

Dz 3, 1-11
O godzinie dziewiątej Piotr i Jan wchodzili do świątyni, aby się modlić. Wnoszono właśnie mężczyznę, który nie chodził od urodzenia. Kładziono go codziennie przy bramie świątyni, zwanej Piękną, żeby wchodzących do świątyni prosił o jałmużnę. Zobaczył on, że Piotr i Jan wchodzą do świątyni i prosił ich o jałmużnę. A Piotr i Jan spojrzeli na niego. Piotr powiedział: „Spójrz na nas”. On patrzył na nich, oczekując, że coś otrzyma. Wtedy Piotr powiedział: „Nie mam srebra ani złota. Daję ci jednak to, co posiadam. W imię Jezusa Chrystusa, Nazarejczyka, wstań i chodź”. Wziął go za prawą rękę i podniósł. A on natychmiast odzyskał władzę w nogach i stopach. Zerwał się, stanął na nogach i zaczął chodzić. Wszedł wraz z nimi do świątyni, skacząc i wielbiąc Boga. a wszyscy ludzie widzieli, że chodzi i wielbi Boga. Poznali, że jest to ten, który siedział przy świątynnej Bramie Pięknej i prosił o jałmużnę. Dlatego zdumiewali się i zachwycali tym, co się wydarzyło. On zaś nie opuszczał Piotra i Jana. A wszyscy ludzie, pełni zdumienia, zbiegli się do nich na krużganek zwany Salomonowym.
III. Oświetlenie naszego widzenia rzeczywistości świat
Dzielenie się swoimi spostrzeżeniami
 Choroba i cierpienie zawsze należały do najpoważniejszych problemów, poddających próbie życie ludzkie. Człowiek doświadcza w chorobie swojej niemocy, ograniczeń i skończoności. Każda choroba może łączyć się z przewidywaniem śmierci. KKK 1500
 Cud uzdrowienia człowieka chromego ukazuje, że wspólnota dóbr pierwszych chrześcijan nie ogranicza się jedynie do rzeczy materialnych. Dzielą się oni najcenniejszym dobrem, jaki posiadają, Jezusem Chrystusem i Jego zbawieniem. Uzdrowienie chromego dokonuje się w imię Jezusa, to znaczy, że to On, udzielając swojej mocy Piotrowi, jest tym, który uzdrawia. Zgodnie z przepisami świątynnymi, ludzie kalecy jako rytualnie nieczyści nie mogli wchodzić do świątyni. Dlatego chromy żebrał przy bramie. Odzyskując zdrowie odzyskuje prawo do wejścia do świątyni. Zatem zostaje nie tylko w imię Jezusa uzdrowiony, ale też oczyszczony co daje mu prawo wstępu do domu Bożego.
 Nasza troska o chorych, modlitwy w ich intencji może nie dadzą tak spektakularnego uzdrowienia jak w przypadku Piotra i chromego. Jednak możemy być pewni, że choćby najprostsze wspomnienie przed Bogiem kogoś będącego w potrzebie da tej osobie niezliczone łaski duchowe. Umocni do poszukiwania Boga w myśl tego co mówi Katechizm Kościoła Katolickiego w pkt 1501: Choroba może prowadzić do niepokoju, do zamknięcia się w sobie, czasem nawet do rozpaczy i buntu przeciw Bogu, ale może także być drogą do większej dojrzałości, może pomóc lepiej rozeznać w swoim życiu to, co nieistotne, aby zwrócić się ku temu, co istotne. Bardzo często choroba pobudza do szukania Boga i powrotu do Niego.
IV. Co zmienimy w naszym życiu dzięki światłu i mocy Bożej?
Nędza ludzka pod swymi różnorodnymi postaciami takimi, jak: niedostatek materialny, niesprawiedliwy ucisk, choroby fizyczne i psychiczne, a wreszcie śmierć – jest jawnym znakiem wrodzonej słabości człowieka, w jakiej znajduje się on od grzechu pierworodnego, oraz potrzeby zbawienia. Dlatego przyciągnęła ona współczucie Chrystusa – Zbawiciela, który zechciał wziąć ją na siebie i utożsamić się „z najmniejszym ze swych braci”. Stąd ci, których przygniata nędza, są przedmiotem szczególnej miłości ze strony Kościoła, który od początku swego istnienia, mimo grzechów wielu swoich członków, nie przestał pracować, by przynieść ulgę, bronić ich i wyzwalać. Czynił to przez niezliczone dzieła dobroczynności, które zawsze i wszędzie są niezbędne. KKK 2448
Zobowiązania
Posłaniec zachęca do podjęcia konkretnych zobowiązań. Wspólnota Sąsiedzka podaje swoje bądź korzysta z podanych niżej:
 Zastanowię się czy wśród moich znajomych nie ma kogoś kto cierpi i potrzebuje mojego wsparcia
 Odmówię dziesiątek różańca w intencji ludzi chorych także tych cierpiących duchowo
 Postaram się znaleźć czas, by odwiedzić kogoś o kim wiem, że cierpi
 Raz w tygodniu rozważę na modlitwie Ewangelię z danego dnia.
Modlitwa:
Ogarnijmy modlitwą naszą Grupę Sąsiedzką, nasze rodziny, naszą parafię i potrzeby całego Kościoła Powszechnego ( wezwania układa wspólnota lub Posłaniec).
Módlmy się:
 Za naszą wspólnotę sąsiedzką, abyśmy potrafili dostrzec w niej osoby potrzebujące naszego wsparcia
 Za nasze rodziny, aby były Bogiem silne
 Za naszą parafię, aby wszyscy nasi parafianie z wiarą dostrzegali osoby potrzebujące pomocy
 Za naszych duszpasterzy, aby znajdowali w swoich parafianach wsparcie w trudnej pracy duszpasterskiej
 Za ludzi chorych, aby znalazł się przy nich ktoś, kto wspomoże ich w cierpieniu
 Za ludzi cierpiących duchowo: chorych na depresję, uwikłanych w nałogi i grzech, aby znaleźli zrozumienie i pomoc wśród najbliższych
 Za naszych bliskich zmarłych
Ustalenie daty kolejnego Spotkania
Pieśń na zakończenie