Wyobraźnia miłosierdzia

- Wierzący z odwagą realizuje uczynki miłosierdzia

 

Pieśń na rozpoczęcie: Przyjdź Duchu Święty, ja pragnę….

Posłaniec zapala świecę i mówi: Światło Chrystusa.

Wszyscy odpowiadają: Bogu niech będą dzięki.

 

Wstęp:

  • Posłaniec wita wszystkich zebranych. Nawiązuje do poprzedniego spotkania i zachęca do dzielenia się realizacją postanowień.
  • Następnie w intencji zrozumienia Słowa Bożego oraz w intencji Grupy Sąsiedzkiej odmawiany jest dziesiątek Różańca.
  • Po modlitwie następuje odczytanie podanego niżej przykładu:
  1. I. Nasza rzeczywistość:

Św. Brat Albert (Adam Chmielowski) kanonizowany przez Sługę Bożego Jana Pawła II miał za motto swego życia słowa: "Trzeba być dobrym jak chleb". Historia życia tego znakomitego polskiego malarza, uczestnika powstania styczniowego (w którym stracił nogę) ukazuje jak wielkie znaczenie w Jego życiu miało praktykowanie miłości bliźniego. Już jako mały chłopiec dzielił się z potrzebującymi chlebem. Kiedy jesienią 1884r. po zawirowaniach powstańczych, więzieniu i studiach w Monachium, osiedlił się w Krakowie rozpoczął swoje dzieło miłosierdzia wspierając żebraków i włóczęgów. Malarstwem zarabiał na utrzymanie siebie i swoich licznych podopiecznych. W jego własnym mieszkaniu znalazło schronienie kilku młodocianych włóczęgów. W tamtym czasie należał jeszcze do wytwornego arystokratycznego środowiska Krakowa. Wszystko uległo zmianie po wizycie w miejskiej ogrzewalni Krakowa w 1887 r. Adam udał się tam wraz z dwoma kolegami po jednym ze styczniowych rautów u hrabiny Potockiej "Pod Baranami". Udali się tam z czystej ciekawości - władze miasta chwaliły się jej otwarciem, więc chcieli zobaczyć jak została urządzona. To co zobaczyli napełniło ich grozą. Wstrząśnięci wycofali się szybko. Najbardziej wstrząśnięty był Adam, który powiedział: "Ja ich tak nie zostawię". Ta wizyta sprawiła, że Adam całkowicie poświęcił się pomocy najuboższym stając się Bratem Albertem. Jan Paweł II stawia Go nam za wzór do naśladowania. Czy jednak oznacza to, że powinniśmy tak jak on zrezygnować ze wszystkiego co mamy? Co mamy czynić, by osiągnąć Królestwo Boże?

(Posłaniec stara się zachęcić do rozmowy)

  • Jakie refleksje nasuwają mi się po wysłuchaniu tego przykładu?
  • Jak zmieniła Adama wizyta w ogrzewalni?
  • Jak my powinniśmy realizować dzieło miłosierdzia w swym życiu?
  1. II. Co mówi Bóg?
  • Po rozmowie Posłaniec mówi:

Wsłuchajmy się w Słowo Boże i starajmy się zrozumieć, czego uczy nas Bóg.

Następuje odczytanie fragmentu z Pisma Św. (napisać parametry na karteczkach i podać każdemu do znalezienia)

Mt 25, 31-44

„Kiedy Syn Człowieczy przyjdzie w swojej chwale wraz ze wszystkimi aniołami, wtedy zasiądzie na tronie swej chwały. Wówczas zgromadzą się przed nim wszystkie narody. A On oddzieli jednych od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po swojej prawej stronie, a kozły po lewej. I powie Król do tych po prawej stronie: " Zbliżcie się, błogosławieni mojego Ojca. Odziedziczycie królestwo przygotowane dla was od początku świata. Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a zatroszczyliście się o Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie". Wtedy zapytają Go sprawiedliwi: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Cię, albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Ciebie jako przybysza i przyjęliśmy Cię, albo że byłeś nagi i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Ciebie chorego lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?" A Król im odpowie: "Zapewniam was: Wszystko co zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych moich braci, zrobiliście dla Mnie".

Następnie powie do tych po lewej stronie: "Odejdźcie ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, który przygotowano diabłu i jego aniołom. Bo byłem głodny, a nie daliście Mi pić; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie zatroszczyliście się o Mnie". Wtedy oni zapytają: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym lub spragnionym, przybyszem lub nagim, chorym lub w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" Wtedy im odpowie: "Zapewniam was: Czego nie zrobiliście dla jednego z tych najmniejszych, tego nie zrobiliście dla Mnie". I pójdą oni na wieczną mękę, a sprawiedliwi do życia wiecznego."

  1. III.Oświetlenie naszego widzenia rzeczywistości świat

Dzielenie się swoimi spostrzeżeniami

  • Uczynkami miłosierdzia są dzieła miłości, przez które przychodzimy z pomocą naszemu bliźniemu w potrzebach jego ciała i duszy. Pouczać, radzić, pocieszać, umacniać, jak również przebaczać i krzywdy cierpliwie znosić - to uczynki miłosierdzia co do duszy. Uczynki miłosierdzia co do ciała polegają zwłaszcza na tym, by głodnych nakarmić, bezdomnym dać dach nad głową, nagich przyodziać, chorych i więźniów nawiedzać, umarłych grzebać. Spośród tych czynów jałmużna jest jednym z podstawowych świadectw miłości braterskiej; jest ona także praktykowaniem sprawiedliwości, która podoba się Bogu. (KKK 2447)
  • Wszystko, co czynimy, powinno wyrażać wiarę i miłość. Nasz styl życia ma świadczyć o tym, że całkowicie zawierzyliśmy Bogu, Jego dobroci, miłości i opiece. Głęboka wiara człowieka ujawnia się także w jego modlitwie, w głoszeniu innym Ewangelii, w czynnym uczestnictwie w liturgii, w sakramentach itp. Sposób traktowania drugiego człowieka także świadczy, czy wierzymy lub nie wierzymy w słowa Chrystusa: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40).
  1. IV. Co zmienimy w naszym życiu dzięki światłu i mocy Bożej?
  • Ponieważ uczynki miłości i miłosierdzia są wspaniałym świadectwem życia chrześcijańskiego, przygotowanie do apostolstwa winno prowadzić też do ich praktykowania, by wierni uczyli się od samego dzieciństwa współczuć braciom i wspomagać ich wielkodusznie w potrzebie. (DA 31)
  • Trzeba spojrzenia miłości, aby dostrzec obok siebie brata, który wraz z utratą pracy, dachu nad głową, możliwości godnego utrzymania rodziny, wykształcenia dzieci, doznaje poczucia opuszczenia, zagubienia i beznadziei. Potrzeba „wyobraźni miłosierdzia”, aby przyjść z pomocą dziecku zaniedbanemu duchowo i materialnie; aby nie odwracać się od chłopca czy dziewczyny, którzy zagubili się w świecie różnorakich uzależnień lub przestępstwa; aby nieść radę, pocieszenie, duchowe i moralne wsparcie tym, którzy podejmują wewnętrzną walkę ze złem. Potrzeba tej wyobraźni wszędzie tam, gdzie ludzie w potrzebie wołają do Ojca miłosierdzia: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”. Oby dzięki bratniej miłości tego chleba nikomu nie brakowało! „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”(Mt 5,7). Jan Paweł II, homilia w Krakowie z 18.08.2002
  • Możemy mieć udział w kształtowaniu lepszego świata jedynie wtedy, gdy spełniamy dobro teraz i osobiście, z pasją i wszędzie tam, gdzie możemy, niezależnie od strategii i programów partii. Program chrześcijański – program dobrego Samarytanina, program Jezusa – to „serce, które widzi”. Takie serce widzi, gdzie potrzeba miłości i działa konsekwentnie (Benedykt XVI, Encyklika Deus caritas est 31).

Zobowiązania

Posłaniec zachęca do podjęcia konkretnych zobowiązań. ( Wspólnota Sąsiedzka podaje swoje bądź korzysta z podanych niżej) Na przykład:

  • Zastanowię się jak mogę wypełniać uczynki miłosierne..
  • Postaram się zrealizować wybrane uczynki miłosierne.
  • Raz w tygodniu rozważę na modlitwie Ewangelię z danego dnia.

Modlitwa: Ogarnijmy modlitwą naszą Grupę Sąsiedzką, nasze rodziny, naszą parafię i potrzeby całego Kościoła Powszechnego (wezwania układa wspólnota lub Posłaniec).

Módlmy się:

  • Za naszą wspólnotę sąsiedzką, abyśmy odważnie realizowali uczynki miłosierne
  • Za nasze rodziny, aby dla naszych sąsiadów były świadectwem Chrystusa
  • Za naszą parafię, aby wszyscy jej mieszkańcy podjęli realizację uczynków miłosiernych

Ustalenie daty kolejnego Spotkania

Pieśń na zakończenie