Nadzieja zamknięta w żonkilach

Budząca się nieśmiało wiosna, zbliżające się Święta Wielkanocne sprawiają, że w ludzkich sercach rodzi się nadzieja nowego życia. Naturalne jest, że każdy człowiek przytłoczony codziennymi obowiązkami potrzebuje tej nadziei. Nadzieja ta nadaje sens naszemu życiu. Jednak są ludzie, którzy patrząc po ludzku są w sytuacji beznadziejnej. To ludzie dotknięci chorobą, podopieczni naszego darłowskiego hospicjum. Wydaje się, że skoro są w stanie terminalnym, pod opieką pracowników hospicjum to nie mogą oczekiwać jakiejkolwiek nadziei. A jednak jest inaczej…

Dla wierzących przecież każde cierpienie ma sens, a śmierć prowadzi do pełni życia z Chrystusem Zmartwychwstałym. W tym przed Wielkanocnym okresie, kiedy większość ludzi zatroskana jest o materialne przygotowanie rodziny do świąt, nie zapominamy o potrzebach bliźnich. Dzieci ze Szkolnego Koła Caritas im. Bł. Matki Teresy z Kalkuty przy Szkole Podstawowej nr 3 w Darłowie z właściwą swemu wiekowi radością przypomniały nam o chorych znajdujących się w hospicjum. W niedzielę 6 kwietnia 2014 od rana po każdej Mszy Świętej odprawianej w parafii św. Gertrudy dzieci zbierały ofiary na działalność darłowskiego hospicjum obdarowując ofiarodawców żonkilami.

Dlaczego żonkile? Już w czasach starożytnych żonkil był symbolem nadziei na nowe życie - odrodzenie,   a dzisiaj żonkil jest symbolem nadziei w walce z chorobą nowotworową. W tradycji chrześcijańskiej żonkil symbolizuje triumf poświęcenia nad egoizmem, miłości nad śmiercią. Ten kwiat poprzez swoją subtelność, barwę i zapach uświadamia nam wyższe cele istnienia symbolizując kruchość i ulotność życia. Z radością budzącej się nadziei osoby, które wsparły nasze hospicjum swoimi datkami wracały do swych domów właśnie z żonkilami. Dzieci, które z takim zaangażowaniem zbierały te datki pokazały jak wspaniale potrafią obdarzać bliźnich swoją miłością, radością i nadzieją lepszego życia.

 

Galeria